Jeśli miałbym wybrać jeden produkt, bez którego detailing nie istnieje — to nie byłaby polarka, nie powłoka ceramiczna ani nawet szampon. To byłaby mikrofibra. Brzmi banalnie? Poczekaj, aż skończysz czytać.
Czym właściwie jest mikrofibra? Mikrofibra to tkanina z włókien syntetycznych — poliestrowych i poliamidowych — o grubości wielokrotnie mniejszej niż ludzki włos. Dzięki temu ma ogromną powierzchnię chłonną i zdolność do zbierania brudu bez rysowania powierzchni. Zwykła ściereczka bawełniana przesuwa brud po lakierze. Mikrofibra go wchłania.
Nie każda mikrofibra jest taka sama Tu zaczyna się problem. Na rynku jest mnóstwo ściereczek z napisem "mikrofibra" — i większość z nich to śmieć. Tania mikrofibra ma za mało włókien na centymetr kwadratowy, jest za twarda i rysuje lakier zamiast go chronić. Na co zwracać uwagę? Gramatura (GSM) — do osuszania auta potrzebujesz minimum 400 GSM, do nakładania produktów 200-300 GSM. Im wyższa gramatura, tym bardziej miękka i chłonna ściereczka.
Jak używać mikrofibry żeby nie niszczyć lakieru? Po pierwsze — nigdy nie używaj tej samej ściereczki do różnych zadań. Ściereczka do osuszania to nie ściereczka do usuwania powłoki. Ściereczka do wnętrza to nie ściereczka do lakieru. Oznacz je kolorami albo trzymaj w osobnych workach. Po drugie — pranie. Mikrofibry pierzemy osobno, bez płynu do zmiękczania tkanin (niszczy włókna) i w niskiej temperaturze. Suszarka? Tylko na zimno lub bez niej.
Ile ściereczek potrzebujesz? Więcej niż myślisz. Na jedno mycie auta zużywam minimum 6-8 ściereczek — do osuszania, do szyb, do felg, do wnętrza. Detailing to nie oszczędzanie na ściereczkach. Jedna brudna mikrofibra może zrujnować godzinę pracy.
Na koniec Mikrofibra to fundament detailingu. Możesz mieć najdroższe produkty na rynku, ale jeśli nakładasz je tanią, twardą ściereczką — efekt będzie przeciętny. Zainwestuj w dobre mikrofibry. To najtańsza i najważniejsza decyzja jaką możesz podjąć dla swojego lakieru. W AutoVibe znajdziesz mikrofibry, które naprawdę działają.